Szef CBA: Premier Kaczyński ostrzegał ministra Ziobrę Mariusz Kamiński, szef CBA, potwierdził, że premier Kaczyński przestrzegał ministra Ziobrę, że dowody na Blidę... >>
Wiadome niusy
2007-09-30
SygnalyDnia / Artur Zawisza: Jesteśmy gotowi współpracować z PiS jak i z PO
Artur Zawisza powiedział, że Liga Prawicy Rzeczypospolitej jest gotowa do współpracy zarówno z Prawem i Sprawiedliwością jak i Platformą Obywatelską. Podkreślił, że tylko przy obecności LPR w Sejmie jest szansa na stworzenie koalicji centrowo - prawicowej bez udziału postkomunistów. Gość "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia zapowiedział, że jego ugrupowanie w przyszłym parlamencie będzie domagało się zaprzestania finansowania partii z budżetu państwa. W opini Artura Zawiszy, taki sposób utrzymywania działalności politycznej daje zbyt dużą władzę liderom ugrupowań. Zamiast tego, Liga Prawicy Rzeczypospolitej proponuje wprowadzenie możliwości przekazywania 1 procenta podatku na wybraną partię, tak jak to się dzieje w przypadku organizacji pożytku publicznego. LPR chce ponadto wprowadzenia okręgów jednomandatowych, tak aby do Sejmu były wybierane konkretne osoby, a nie partyjne listy. Artur Zawisza powiedział, że właśnie zbyt duży wpływ partyjnego lidera na członków ugrupowania skłonił go do odejścia z Prawa i Sprawiedliwości. Liga Prawicy Rzeczypospolitej jest sojuszem Ligi Polskich Rodzin Romana Giertycha, Unii Polityki Realnej i Prawicy Rzeczypospolitej.
Szef MSWiA Władysław Stasiak zapowiada zdynamizowanie programu "Razem Bezpieczniej". Gość "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia podkreślił, że priorytetem jest skupienie się na zapewnieniu bezpieczeństwa zwykłych obywateli. Władysław Stasiak podkreślił, że w tym celu trzeba na nowo zorganizować służbę policyjną - potrzebna jest między innymi zmiana wizeruneku policjantów dzielnicowych, którzy muszą przestać być anonimowi dla mieszkańców. Minister Stasiak zapewnił, że środki, które rząd niedawno obiecał na podwyżki pensji w policji, nie stanowią dodatkowego obciążenia dla budżetu. Dodał, że policjanci od listopada dostaną minimalne podwyżki, a od następnego roku przewidziane są znaczące wzrosty uposażeń, które mogą wynieść kilkaset złotych. Szef MSWiA zapowiedział też, że resort przygotowuje reformę płac. Krok ten ma na celu między innymi zainteresowanie służbą w policji młodych ludzi oraz zapełnienie braków kadrowych. Władysław Stasiak przyznał, że obecnie brakuje aż 6 tysięcy policjantów.
Marek Jurek skrytykował obecny system partyjny w Polsce. Były marszałek Sejmu, który jest teraz jednym z przywódców Ligi Prawicy Rzeczypospolitej, powiedział w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że system ten jest chory i trzeba go zmienić. Marek Jurek wyjaśnił, że w obecnym systemie partie polityczne nie organizują, ale kontrolują opinię społeczną. Obywatele nie mają też wpływu na to, kto konkretnie zostanie wybrany do Sejmu. Mogą głosować tylko na listy partyjne. Jurek opowiedział się za finansowaniem partii politycznych na tej samej zasadzie, co organizacje pozarządowe. Obywatele mogliby dobrowolnie przeznaczać na rzecz wybranej partii jeden procent ze swojego podatku. Jurek wyraził nadzieję, że zbliżające się wybory będą ostatnie w obecnym systemie. Były marszałek Sejmu podkreślił, że Polacy o poglądach konserwatywno - chrześcijańskich powinni mieć własną reprezentację polityczną. Jurek wyraził opinię, że żadna partia nie zdobędzie w wyborach samodzielnej większości w Sejmie. Dlatego bardzo ważne będzie utworzenie koalicji, która zajmie się najważniejszymi dla kraju sprawami, takimi jak miejsce Polski w Unii Europejskiej i polityka prorodzinna. Do utworzenia takiej koalicji będzie, zdaniem Jurka, niezbędna obecność w Sejmie partii konserwatywnej. Jurek uznał za słuszną swą decyzję o wyjściu z Prawa i Sprawiedliwości. Podkreślił, że jego ugrupowaniu udało się między innymi przeforsować w Sejmie wysokie ulgi podatkowe dla rodzin z dziećmi.
Premier Jarosław Kaczyński ocenia, że ostatnie dwa lata rządów PiS były - zważając na okoliczności - wielkim sukcesem. Gość porannych "Sygnałów Dnia" podkreślił również, że bez koalicji z LPR i Samoobroną w Polsce nie udałoby się nic osiągnąć. Zdaniem premiera, Polsce opłaciły się wspólne rządy niedawnych koalicjantów. Pytany o najważniejsze osiągnięcia rządu Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński powiedział, że jego partia potrafiła naprawić polskie państwo. Szef rządu dodał także, że jego gabinet bronił polskich interesów w świecie i wykorzystał dobrą koniunkturę w gospodarce, zapewniając jej bardzo szybki rozwój. Premier Jarosław Kaczyński przypomniał, że w trakcie jego rządów między innymi spadło bezrobocie i powstało milion trzysta tysięcy nowych miejsc pracy. Jarosław Kaczyński ocenia, że w przypadku wygranej PO i LiD w wyborach parlamentarnych, zapoczątkowana budowa IV RP zostanie gwałtownie zahamowana. Gość "Sygnałów Dnia" wyjaśnił, że mówiąc o "nowym 13 grudnia w przypadku koalicji PO i LiD", miał na myśli, że nastąpiłoby wówczas wstrzymanie korzystnych dla Polski procesów. "Słowa były twarde, ale oddające rzeczywistość" - podkreślił szef rządu. Zdaniem premiera, po koalicji PO i LiD można by się spodziewać nawet podjęcia represji wobec osób, które wprowadzały proces odnowy Polski i doprowadziły do wzrostu gospodarczego, spadku przestępczości oraz bezrobocia. Jarosław Kaczyński powiedział, że zarzuty, jakoby jego słowa miały na celu obrażenie ludzi, związanych z Solidarnością to bzdura. Premier uważa, że zarzucając mu takie intencje, opozycja chce ukryć prawdę o tym, że zamierza przywrócić w Polsce stare, korupcyjne, oligarchiczne stosunki. Premier zaprzeczył doniesieniom, jakoby sztaby wyborcze PiS i LiD już wcześniej zawarły układ w sprawie debaty Kaczyński - Kwaśniewski. Jarosław Kaczyński przyznał, że dopiero w niedzielę za kulisami wiecu wyborczego w Lublinie członkowie sztabu naradzali się czy przyjąć ofertę Aleksandra Kwaśniewskiego. Przyznał, że wszyscy byli zgodni, że trzeba podjąć wyzwanie i nie należy wykorzystywać kolejnej "wpadki" byłego prezydenta w Kijowie, bo byłoby to źle zrozumiane. "Trzeba rozmawiać z główną twarzą III Rzeczczpospolitej" - podkreślił. Jarosław Kaczyński nie wykluczył także spotkania z Donaldem Tuskiem, ale - jak powiedział - gdy lider PO będzie miał do powiedzenia coś wiecej niż teraz. Premier przewiduje, że do jego debaty z Aleksandrem Kwaśniewskim dojdzie na początku przyszłego tygodnia. Jarosław Kaczyński znalazł się w katalogu osób publicznych, ogłoszonym przez IPN, jako "figurant". To osoba, którą interesowały się komunistyczne służby specjalne. Premier powiedział w "Sygnałach Dnia", że Służba Bezpieczeństwa rozpracowywała go od lat 70 do roku 1989. Jeszcze w sierpniu 1989 roku nie mógł w związku z tym otrzymać paszportu.
Niemcy-przedsiębiorcy wracają Niemieccy przedsiębiorcy, którzy w poszukiwaniu lepszych warunków przenieśli swoją produkcję za granicę, coraz częściej wracają...